Historia sukienki: od Baroku do dziś

W dobie Baroku europejskie centrum mody stanowił Paryż, a ściślej Wersal i tamtejszy dwór króla Francji Ludwika XIV. Kontrowersyjny król zasłynął m. in. z tego, że wydawał dekrety określające jak jego poddani mają się ubierać. Ponieważ ówczesny kanon mody premiował figurę w kształcie odwróconego kieliszka, dużą popularność zyskał wówczas gorset. Barok jest powszechnie znany z nieumiarkowanych zdobień. Ówczesnym odpowiednikiem dzisiejszej sukienki była suknia o kształcie rozłożystego klosza, obficie zdobiona haftami, falbankami, plisami, i koronkami. Krezy szybko ustąpiły miejsca rozległym dekoltom o różnych kształtach.

Oczywiście od nakreślonego powyżej wzoru istniały wyjątki, np. w protestanckich Niderlandach kobiety nosiły się znacznie skromniej, często ubierając czarne suknie ozdobione krezą. Także następujące po Baroku Rokoko i Oświecenie nie były wyłącznie epoką sukien powielających barokowy wzorzec, tak jak sugeruje to większość filmów kostiumowych. Bez wątpienia sporo zależy też od miejsca: o ile we Francji Barok kończy się wraz ze śmiercią wspomnianego Ludwika XIV w 1715r., o tyle w Polsce epoka ta trwała niemal 50 lat dłużej.

Z misternymi sukniami zerwano wraz z Rewolucją Francuską. Zastąpiły je proste i zwiewne sukienki o jasnych kolorach, niekiedy przewiązane wstążką pod biustem. Gorsety, jeśli się pojawiały, były znacznie luźniejsze. Te dwie skrajności starał się ze sobą pogodzić Romantyzm, w czasie którego sukienki były szersze i bardziej kolorowe niż w okresie klasycystycznym, ale też znacznie skromniejsze niż w Baroku. Za odkrycie tej epoki można uznać krój z poszerzonymi ramionami. Modne stały się materiały takie jak plusz czy atłas. Co ciekawe, krótki powrót sukni oświeceniowej nastąpił w połowie XIX wieku, kiedy to znowu modne stały się suknie bogato zdobione i rozkloszowane, ale już bez dekoltów.

Stara moda szybko zaczęła jednak ustępować sukienkom dość wyraźnie przypominającym dzisiejsze kobiece stroje. Na przełomie XIX i XX w. Suknie miały o wiele prostszy i bardziej praktyczny strój. Jako ideał kobiecego piękna ustaliła się klepsydra, jednak nie akcentowano jej już w tak jaskrawy sposób. To wtedy pojawiło się też znane do dziś powiązanie skromności i minimalizmu z klasą i elegancją. Jeśli ktoś za bardzo stara się zaimponować wyglądem, odnosi skutek odwrotny od zamierzonego. Piękne i eleganckie jest to, co subtelne i nienarzucające się.

Moda XX w. była bardzo zróżnicowana i nie da się wskazać jednego modelu sukienki reprezentującego całą epokę. Bez wątpienia jednak od początku ubiegłego stulecia aż do dziś sukienki mają nie tylko podkreślać kobiecą urodę, ale także być wygodne i, przynajmniej w miarę możliwości, praktyczne. Pojawiły się też liczne eksperymenty, m. in. polegające na włączaniu do kroju sukienek elementów mody męskiej. Obecnie najważniejsza jest różnorodność – kobietom zależy nie tylko na tym, żeby sukienka była modna i podkreślała walory ich urody, ale także na tym, aby wyróżniała je z tłumu i nie utrwalała powszechnie obowiązującego wzorca.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *