Od czego zależy, ile czasu śpimy?

Czy wiesz, że kiedy Twoje życie układa się tak, jak tego pragniesz i jesteś przez większość czasu w dobrym nastroju, sypiasz mniej? Gdy zaś nadchodzą ciężkie czasy i nie cieszysz się życiem tak, jak to sobie wyobrażałeś w marzeniach, pociąga to za sobą podświadomą tendencję do spędzania w łóżku większej ilości czasu.

Tak, nastrój bezpośrednio wpływa na sen.

Od czego jeszcze zależy ilość snu?

Dzieci i nastolatki śpią dłużej

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że zarówno małe dzieci, jak i te starsze w okresie dojrzewania, potrzebują więcej snu.

W przypadku nastolatków ta potrzeba przejawia się bardziej w wylegiwaniu się w łóżku do południa, kiedy tylko jest taka możliwość, nie przekłada się to natomiast na wcześniejszą godzinę zaśnięcia.

Tu swoją rolę odgrywają czynniki kulturowe i środowiskowe. Nastolatki uczą się nocami, grają w gry online, do późna w nocy tkwią przykute do ekranów komputerów, uczestnicząc w życiu towarzyskim w sieciach społecznościowych.

Technofobowie śpią dłużej i lepiej

Ludzie, którzy z różnych powodów sprzeciwiają się wszechobecnej dominacji elektroniki, z reguły sypiają lepiej. Po części dlatego, że zamiast siedzieć przy komputerze, albo zamiast wpatrywać się w ekran tabletu, spędzają czas na spacerze.

Jednak to tylko częściowe wytłumaczenie. Ważniejsze jest coś innego. Smartfony, tablety, laptopy – wszystkie urządzenia mające dostęp do Internetu – uzależniają. A to powoduje, że trudno się od nich oderwać. I większość ludzi uzależnionych jest w stanie oderwać się od ekranu dopiero bezpośrednio przed położeniem się spać. A i godzina decyzji, że to nadszedł już ten moment, kiedy trzeba się położyć, jest odwlekana.

Tymczasem ekrany monitorów, emitujące sztuczne światło, rozregulowują układ hormonalny odpowiedzialny za sygnały dnia i nocy, a co za tym idzie, za zasypianie i wstawanie. Pojawiają się problemy z zaśnięciem, których można by uniknąć, odstawiając całkowicie elektronikę na godzinę lub dwie przed udaniem się do łóżka.

Tylko, kto będzie miał na tyle silną wolę?

Masz dobre łóżko, masz dobry sen

Mówi się, że sypialnia powinna służyć najwyżej do dwóch celów: do miłości i do snu. A to oznacza, że nie powinno się tam robić niczego więcej – no, może jeszcze poza czytaniem w łóżku.

Osoby, które poważnie podchodzą do tego typu zaleceń, z reguły też traktują sypialnię jako swoiste sanktuarium wypoczynku. I także w kwestii jej wyposażenia są bezkompromisowi.

W sypialni znajdzie się więc nie tylko efektowne łóżko, ale będzie ono także odpowiednio skonfigurowane: pojawią się w nim elastyczne stelaże, komfortowe materace, może nawet termoelastyczne, a pościel będzie odpowiednio przewiewna i dopasowana do pory roku.

Po co to aż taka troska o te rzeczy? Aby uchronić się przed niewygodą, prowadzącą do nocnego budzenia się. Drętwienie kończyn, albo uciski na kręgosłup są częstymi powodami, dla których ludzie się wybudzają.

Aby uspokoić nerwy i zapewnić sobie nieprzerwany sen w nocy, ludzie praktykują jogę, relaksację, medytację, a potem pozwalają sobie zakłócać sen z czysto mechanicznych powodów.

Do tego dopuszczać nie warto, dlatego wyposażenie sypialni jest tak ważne.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *