Skąd się wzięły rowery miejskie?

Rower to doskonała alternatywa komunikacyjna dla coraz bardziej zatłoczonych miast. Jest tani w eksploatacji, można dojechać nim w miejsca często niedostępne dla tradycyjnych samochodów, a nawet motocykli, z łatwością radzi sobie z ulicznymi korkami, nie ma najmniejszego problemu z jego parkowaniem. Jedynym minusem jest konieczność włożenia określonej energii, by rower w ogóle ruszył z miejsca. Dla wielu jest to jednak oczywista zaleta – zamiast wizyty na siłowni, wystarczy kilkanaście kilometrów przejechanych na rowerze w ciągu jednego dnia. Jednym słowem, połączenie przyjemnego z pożytecznym.

Rowery miejskie to koncepcja zintegrowanego sytemu komunikacji, który ma sprzyjać promowaniu zdrowego stylu życia, a z drugiej strony wpłynąć na ograniczenie liczby samochodów poruszających się po miejskich drogach. Pierwsze pomysły takiego spójnego systemu komunikacji rowerowej pojawiły się w Holandii, a konkretnie w Amsterdamie. W 1965 roku, jeden z miejskich radnych zaproponował wprowadzenie na ulice Amsterdamu aż 20 000 białych rowerów, które miały zredukować ruch samochodowy w ścisłym centrum miasta. Pomysł nie spotkał się z ciepłym przyjęciem władz, jednak zaszczepił w umysłach ludzi pewną ideę, która się rozwinęła i daje owoce w czasach nam współczesnych. Obecnie z rowerów miejskich korzysta przeszło 600 miast na całym świecie, w tym wiele polskich miast, w tym te największe m.in. Warszawa, Kraków, Poznań czy Wrocław.

Początkowo rowery miejskie były udostępniane odbiorcom zupełnie za darmo, na zasadzie wolnego wypożyczenia. Z czasem, z uwagi na akty wandalizmu oraz zwykłe kradzieże, aby wypożyczyć rower trzeba było wnieść określony zastaw – kaucję. Wadą pierwszych systemów miejskiej komunikacji rowerowej była konieczność zwrotu roweru w miejsce, z którego się go wypożyczyło, co w znaczny sposób ograniczało funkcjonalność tego rozwiązania jako sensownej alternatywy dla komunikacji samochodowej. Obecna większość systemów rowerów miejskich została oparta na zasadzie odpłatnego udostępniania sprzętu (z koniecznością wpłaty kaucji za ich użytkowanie), ale ich zaletą jest istnienie wielu wypożyczalni rowerów rozproszonych na terenie całego miasta. Dzięki temu, statystyczny użytkownik roweru nie musi odprowadzać go w miejsce, z którego go wypożyczył. Wystarczy odprowadzić taki rower do najbliższej wypożyczalni. Rowery miejskie cieszą się sporym zainteresowaniem zwłaszcza młodych odbiorców, jednak jak na razie nie wpłynęły na zredukowanie ulicznych korków, przynajmniej w polskich miastach.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *