Do czego służy gimbal?

Chociaż niektórym nazwa ta może się kojarzyć z dyskoteką w gimnazjum, „gimbal” to profesjonalne urządzenie stabilizujące i zarazem upłynniające ruchy kamery. Efekt ten jest możliwy dzięki izolacji kamery od położenia operatora. Gimbale są oczywiście od bardzo dawna wykorzystywane przy profesjonalnej produkcji filmów, jednakże ich zastosowanie w bezzałogowych statkach latających (czyli popularnych dronach) pozwala uzyskać niesamowite efekty w jakości filmów i zdjęć robionych „z lotu ptaka”. Jeżeli planujemy zakup drona z myślą o nagrywaniu podniebnych widoków, dobór odpowiedniego gimbala powinien być dla nas równie ważny, co jakość zamontowanej na nim kamery.

Gimbal może mieć jedną, dwie lub trzy osie. Każda z nich stabilizuje kamerę w innej płaszczyźnie. Oś wertykalna, zwana niekiedy „roll” albo „dash”, biegnie wzdłuż obiektywu; oś horyzontalna („tilt”, „pitch”, „nick”) w poprzek, natomiast oś panoramiczna („pan”, „yaw”) pozwala kręcić stabilne ujęcia panoramiczne. Jeżeli zdecydujemy się na gimbal jednoosiowy, nasza kamera będzie stabilizowana jedynie w płaszczyźnie góra-dół, gimbal dwuosiowy zapewni jej stabilność także na osi lewo-prawo, natomiast do wykonywania płynnych ujęć panoramicznych konieczny będzie gimbal trójosiowy.

Gimbal jest najczęściej montowany pod ramą drona. Dzięki niemu możemy zdalnie sterować ustawieniem apartu lub kamery względem wspomnianych wyżej osi. Istotnym parametrem gimbala jest jego ładowność, czyli maksymalna waga i wymiary kamery, która ma być do niego przymocowana. Znalezienie odpowiedniego gimbala nie będzie trudne, ponieważ producenci dronów mają w swoich ofertach stabilizatory dedykowane zarówno do konkrentych modeli kamer, jak i te bardziej uniwersalne. Miłośnicy dronów z żyłką majsterkowicza nierzadko sami składają gimbale w domowych warunkach. Bardzo często posługują się oni przy tym silnikami bezszczotkowymi.

Dostępne na rynku gimbale, podobnie jak same drony, są niezwykle zróżnicowane zarówno ze względu na jakość materiałów wykorzystanych przy ich produkcji, jak i z uwagi na precyzję wykonania i wynikające z niej możliwości. Efektem tego zróżnicowania jest oczywiście ogromny rozrzut cenowy – w sklepach dostaniemy gimbal za kilkaset i kilkanaście tysięcy złotych. Jeżeli jednak nie planujemy kręcenia kinowej superprodukcji, w zupełności wystarczy nam sprzęt z dolnej półki. Na przykład popularny model Tarot T-2D posiada nowoczesny żyroskop pozwalający na nagrywanie bez zakłóceń niezależnie od prędkości lotu. Urządzenie posiada funkcję automatycznego wyrównywania ruchu, co chroni stabilnośc obrazu przed podmuchami wiatru. Urządzenie waży zaledwie 200 gramów i jest przystosowane do współpracy z bardzo popularnymi kamerami sportowymi marki GoPro.

O tym, że w gimbal warto zainwestować, najlepiej przekonują nie techniczne specyfikacje, ale przykłady filmów nagranych z i bez ich wykorzystania. Nawet przy stosunkowo taniej kamerce efekt robi bardzo pozytywne wrażenie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *